-Serdecznie witam wszystkich uczniów w nowym roku szkolnym! Ten rok, będzie bardzo dla was znaczący ponieważ jako uczniowie klasy trzeciej gimnazjum musicie postarać się o dobre wyniki końcowe, to od nich zależy wasze dalsze życie.
Wychowawczyni klasy 3c na darmo próbowała skupić na sobie uwagę uczniów. Każdy rozmawiał ze swoimi znajomymi. Grupka dziewczyn w środkowym rzędzie omawiała swoje tegoroczne miłosne przygody, chłopaki siedzący tuż za nimi wspominali wakacyjne melanże, a uczniowie w pierwszych trzech ławkach zajęcie dyskutowali o nowych grach komputerowych, przeczytanej książce czy poderwanej dziewczynie lub chłopaku. Zaś siedzące tuż za nimi trzy dziewczyny były zajęty czymś zupełnie innym, jedna bawiła się paskiem od torebki, druga zrywała lakier z paznokci, a trzecia rozglądała się po klasie.
-To będzie długi, męczący rok szkolny.- pomyślała Emma spoglądając na swoich znajomych z klasy. Wśród nich znajdowało się dwóch nowych uczniów. Jeden z nich nazywał się Aleksander, był dość wysokim, pulchnym chłopakiem, który zdecydowanie zaliczał się do tak zwanych chuliganów. Kuba- drugi nowy uczeń był wysokim, szczupłym rozrabiaką, któremu uśmiech nie schodził z twarzy. Emma spojrzała na swoje czarne paznokcie, czuła że ten rok będzie dla niej znaczący, ale nie pod tym względem o którym właśnie mówiła jej wyszka. Miała wrażenie, że ten rok będzie gorszy od każdego poprzedniego. Czuła, że tym razem nie uda jej się niezauważalnie przejść do następnej klasy. Czemu? Tego nie umiała wytłumaczyć samej sobie, poprostu czuła nieszczęście wiszące w powietrzu.
-Jak wracasz? -z zamyślenia wyrwał ją głos Anastazji.
-Banem.
-A to pójdziemy może na kebaby?
-Nie. Spieszę się do domu.- skłamała. Nastolatka pragnęła w tym momencie jedynie założyć słuchawki na uszy i pomału wrócić do domu gdzie przebrałaby się w luźny strój. Miała nadzieję że słuchając swoich ulubionych piosenek pozbędzie się negatywnych myśli dotyczących nowego roku szkolnego i przejdzie jej zły humor.
-Dobrze, w takim razie prze piszcie plan lekcji na jutro i do zobaczenia na chemii. -powiedziała wychowawczyni klasy po czym wszyscy wyjęli swoje telefony komórkowe i zaczęli robić zdjęcia dla planu zajęć. Po kilku sekundach z klasy zaczęły wychodzić pierwsze osoby. W ten sposób w klasie po niecałej minucie nie było widać znaku życia poza licznymi kwiatkami. Emma wraz z Anastazją wyszły razem ze szkoły i skierowały się na przystanek autobusowy, tuż przy wejściu do niedaleko znajdującego się bloku stała już liczna gromadka palaczy ze szkoły, wśród których nie brakowało części chłopaków z ich klasy oraz dwóch nowych uczniów. Dziewczyny w drodze powrotnej wspominały swoje wakacyjne przeżycia oraz snuły plany na następne wakacje. Wkrótce jednak Emma wsiadła do swojego autobusu i założyła słuchawki na uszy, w których rozbrzmiewała piosenka Chady "Co by się nie działo". Zamknęła oczy i wsłuchała się w słowa rapera.
***
Hej! Co u Was słychać? Ja niedawno wróciłam z kina. Razem z klasą byłam na"Karolinie". Oglądał ktoś z Was? Jak dla mnie fajny film, który szczere mówiąc bardzo mnie zaskoczył. A jak podoba się Wam pierwszy rozdział? Macie jakieś propozycje? Pozdrawiam :)
Wygląd X_X Treść 2/10
OdpowiedzUsuńMasz zalążek talentu. Dobrze trafiłaś. W naszej blogowej społeczności wiele się nauczysz. Ja prowadzę swój blog od prawie roku, a stali czytelnicy często wspominają jak to mój styl ewoluował i stawał się lepszy z tygodnia na tydzień. Opisy fajne, dialogi również. Jest kilka błędów, ale to już pal licho. Najbardziej daje się tu we znaki brak... jakiejkolwiek akcji. Piszesz ciągle o tym samym. Żadnego napięcia. Miałam nadzieję na jakieś efektywne zakończenie, a tu nic! W następnym rozdziale postaraj się coś takiego dodać. Inaczej nigdy nie zyskasz czytelników.
OdpowiedzUsuńPozdro
http://dziennikidestiny.blogspot.com/
Rozdział jest bardzo fajny w miarę ciekawy. Może cało powiadanie będzie fajne? A co do filmu "karolina" to nie słyszałam o nim
OdpowiedzUsuńhttp://mska-blog.blogspot.com/